[161112/RELACJA] BTS 3RD MUSTER [ARMY.ZIP +] w Gocheok Sky Dome – Dzień 1 – relacja dla Bangtan Poland

Fanmeeting zaczął się o godzinie 17, a zakończył około 20.15, więc trwał ponad trzy godziny. Przed wydarzeniem można było odbierać darmowe goodsy od fansajtów, członkowie oficjalnego fanklubu za okazaniem biletu, karty członkowskiej i dowodu tożsamości mogli odebrać kartę z losowym członkiem zespołu, po pokazaniu biletu można też było w innym miejscu odebrać losowe breloczki, a niektóre szczęśliwe osoby dostawały też zestaw kart. Oprócz tego można było kupować oficjalne gadżety, a do budki z nimi kolejka ciągnęła się kilometrami i osobom stojącym w niej od godziny 9 udało się kupić rzeczy dopiero jakoś koło 17; sporo osób po staniu w kolejce bardzo długo nie miało nawet okazji nic kupić (po zakończeniu fanmeetingu otworzyli jednak budkę jeszcze raz na jakąś godzinę). Kolejek było sporo, ogólnie ludzi było na tyle dużo, że bardzo stabilny mosto-wiadukt aż się trząsł i trzeba było stać w długiej kolejce nawet jeśli tylko chciałeś przez niego przejść [nad areną, w której odbywał się fanmeeting, wisiał sobie ciągle balon z napisem ‚Chin’ tak swoją drogą].

Fanmeeting zaczął się filmikiem wspominającym coś o oficjalnych ARMY i kartach członkowskich (jakoś 50 razy). Następnie chłopcy pojawili się na scenie i wystąpili z BLANKET KICK na głównej scenie, tak samo jak wszędzie indziej, z łóżkiem i kanapą na scenie. Po piosence nastał moment na przedstawienie się (i pozbycie się mebli ze sceny). Rapmon nas przywitał, członkowie przedstawili się jako grupa, również każdy oddzielnie, zbierając głośne okrzyki. Ostatni był J-Hope, który zażądał od nas krzyknięcia Sugowego ‚J-HOOOOOOOOOOOOPE’. Następnie na scenie pojawił się MC, którego ARMYs również przywitały okrzykami, gdy nastawił ucho (zdziwił się, spytał, czy to dla niego tak krzyczą, na co ktoś z chłopców powiedział, że to przecież nasze ARMYs, są bardzo miłe/dobre). Zaczął się wywiad i Q&A, podczas których chłopcy czytali wybrane odpowiedzi ARMYs na pytania zadane w książeczce oficjalnego fanklubu przesłane specjalnie na tę okazję. Pytanie RapMona: ‚Dlaczego lubicie Bangtan?’, Suga pytał jak się czujemy na myśl o tym, że razem z nimi doszliśmy do momentu, gdy mogli wystąpić na stadionie, Jin spytał, co takiego jemy, że jesteśmy takie piękne (na co jedną z odpowiedzi było ‚wow.. mówi takie rzeczy nie widząc nawet mojej twarzy..’, a po przeczytaniu jej któryś z chłopców spytał, gdzie ta dziewczyna jest, zaraz do niej się przejdzie), Hobi ‚czym jest bangtan dla was?’ (jedną z odpowiedzi było ‚cool ludźmi, którzy będą staną się pięknymi wspomnieniami, gdy dorosnę’, po czym rozmawiali o tym, że nawet za 20, 30 lat będą razem, więc nie powinni stać się wspomnieniami), V: ‚ARMYs zawsze będziecie nas cenić i kochać, czyż nie?’, Jimin: ‚co wam się najbardziej podoba w naszej grupie?’, Kook: ‚o czym myślicie codziennie?’. Do każdego pytania były wybrane dwie odpowiedzi, które czytali, niestety czytali za szybko (i jednocześnie inni komentowali), bym mogła wszystko usłyszeć, a napisy były za daleko, bym mogła je przeczytać, ale pewnie odpowiedzi pojawią się kiedyś gdzieś na internecie.

Po wywiadzie chłopcy wystąpili z BOY IN LUV na drugiej scenie, a następnie z 21ST CENTURY GIRL.

Później został puszczony kolejny filmik, House of ARMY, w którym RapMon przebrany za dziewczynę grał ARMY, zazwyczaj wściekłą na mamę J-Hope’a, bo coś zepsuła w związku z Bangtanami, Jimin grał psa uwielbiającego ARMY i gryzącą innych na jej polecenie, Jin grał przeróżne rzeczy, od kwiatów po zegar, Suga grał jakiegoś wujka, Kookie tatę, V starszego brata. Wideo wywoływało całe fale śmiechu, a zakończyło się tym, że cała rodzina zdobyła bilety i wybrała się na MUSTER. Jedna dziewczyna nagrywała filmik, ale została przyłapana i wyrzucona z fanmeetingu. Nie wiem, jak to bywało na poprzednich, ale tym razem naprawdę srogo podchodzili do jakiegokolwiek nagrywania.

Następna część była poświęcona unitom. RapMon i Kookie wystąpili z I KNOW (Kookie bardzo ładnie harmonizował, na ekranie pojawiał się tekst piosenki). Później Suga wystąpił z TONY MONTANA, na co cała arena zahuczała, a w pewnym momencie na scenie pojawił się również RAPUJĄCY Jimin!! z czapką z daszkiem na głowie i w okularach przeciwsłonecznych. Cała arena była w szoku, zareagowała głośnymi okrzykami, piosenka nabrała zupełnie innego brzmienia, ale bez wątpienia wszystkim się podobała. Następnie V, Hobi i Jin wystąpili w uroczych strojach w kropki czy paski z miksem przedszkolnych, krótkich, nieco szybszych wersji piosenek FIRE, BOY IN LUV, DANGER oraz DOPE, które były urocze (trochę zbyt) i trudne do nadążania za nimi, mimo iż ARMYs bardzo się starały śpiewać i fanchantować. Wszyscy przy tym umierali ze śmiechu.

Po występach unitu nastał czas na obgadanie ich. Najpierw na scenę wyszli wszyscy poza ostatnią trójką ubrani w czarne stroje, góry zakryte czarnymi płaszczami, oraz MC. RapMon powiedział, że I KNOW jest piosenką, którą naprawdę, naprawdę napisał z myślą o nas wszystkich. Członkowie grupy dużo mówili o duecie Sugi i Jimina. Że wow, Jimin w końcu zarapował; Suga wspominał, że chciał z Jiminem wystąpić, że napisał słowa rapu. Jimin wspominał, jak to bał się, że nie jest w stanie czego zrobić, na co Suga w takich momentach odpowiadał ‚dasz radę’. Suga mówił również o tym jak Jimin wiele razy próbował pisać teksty, Jimin stwierdził, że pisanie tekstu piosenek a rapu to zupełnie inne sprawy, mają inny kolor. W pewnym momencie na scenie pojawiła się pozostała trójka, również ubrana na czarno. Zaczęli mówić o tym, że naprawdę dali z siebie wszystko i najpierw Kookie miał być w tej grupie, ale uznał, że on nie był by w stanie z tym wystąpić, z taką ilością aegyo. Zaczęła się również rozmowa o mentalnym wieku Jina. Kookie chyba uznał, że mentalnie jest od niego starszy, skończyli na tym, że ta dwójka jest siebie warta.

Potem nastąpił czas na gry. Bangtani zostali podzieleni na dwie grupy, BANG i TAN (niestety nie wiem dokładnie, kto był w której, bo wszyscy byli ubrani tak samo i z mojego miejsca widać było tylko miniaturowe czarne ludziki, a na ekranach pokazywali obie grupy jednocześnie – BANG po lewej i TAN po prawej – więc ciężko było się skupić i nadążać dokładnie za tym, co się dzieje; ale myślę, że B: Jimin, V, Kookie, Suga; T: RapMon, Jin, J-Hope). Misją było przejście z głównej sceny tymi bocznymi scenami do przejścia najbliżej siedzeń na drugim, trzecim, czwartym piętrze, potem jakby główną drogą przez drugą scenę do sceny głównej. W międzyczasie należało wykonać jakieś misje, na początku coś z flagą może, po bokach jakbyś bliźniaczy taniec, blisko tego jakby środkowego przejścia trzeba było na podnośniku wjechać na górę i kogoś narysować, potem przejechać na rowerku środkową ścieżką do drugiej sceny (w BANG był to Jimin, który się spieszył, jako iż druga grupa zdecydowanie po misji z rysowaniem prowadziła, i który wywalił się prawie na twarz z małym rowerkiem z tego wszystkiego), tam osoba od rowerka chyba machała flagą by dać reszcie znać, że może biec do niej, potem było pompowanie balona, aż pęknie. Po tym trzeba było biec na główną scenę. Ogólnie wygrała chyba grupa BANG. Podczas misji Jimin spędził dużo czasu przy siedzeniach wyższych pięter, jako iż czekał tam na swoją kolej. Po grze powiedział, że ARMYs z tamtego rejonu są naprawdę bardzo piękne, co spotkało się z okrzykami, po czym spojrzał na ARMYs przy głównej scenie i powiedział, że one również są piękne.

Po grze chłopcy wystąpili z piosenką 24/7=HEAVEN, jeżdżąc na hulajnogach i tych takich dwukołowych cosiach po wszystkich scenach-ścieżkach, rozglądając się, machając do fanów.

Następnie nadszedł czas na krótką rozmowę, podczas której (to raczej wtedy było) zaczęli chwalić nasze Bangtan Bomby (Jin oczywiście zażartował coś o tym, że lubi noc, ale podczas dnia jego ulubiona noc to bomby czy coś XD – mogłam wszystko pochrzanić, ale w każdym razie chodzi o to że ‚noc’ i ‚bomb’ po koreańsku brzmią tak samo). Poprosili o to, byśmy je wyłączyli. Większość zrobiła to od razu, kilka zostało, więc poprosili, byśmy poprosili osoby obok nas, by też je wyłączyli. Gdy wszystkie zgasły, poprosili nas, byśmy zrobili falę i zapalali je powoli od lewej strony (od lewej patrząc okiem publiczności), co się udało i wyszło bardzo ładnie. Po kolejnej gadce poprosili nas o to jeszcze raz, J-Hope nagrał to kamerą, Jimin swoim (chyba) telefonem. Po tym chłopcy zdjęli płaszcze i widać było że mają takie jakby trochę mundury xd’

Wystąpili w tych strojach z DOPE oraz rozszerzoną wersję FIRE (więcej tańca pod koniec~), po czym znowu trochę pogadali, głównie mówiąc o tym, jakie te dwie piosenki były męczące, powiedzieli, że czas na ostatnią piosenkę, podziękowali za przyjście i tak dalej, wystąpili z BST i zniknęli ze sceny.

ARMYs zaczęły czantować ‚Encore’, ale szybko się zmęczyły. Po krótkiej przerwie znowu można było słyszeć ‚BTS’, potem znowu Encore, potem fanchanty z ich imionami i nazwiskami z cztery razy, później znowu BTS. W końcu światło zgasło i został puszczony kolejny filmik, skit, o tym, co ARMYs mają w torbie (chyba). Na pewno pojawiła się przy tym wzmianka o Bangtan Bombach (ahh, to chyba tu jednak ten ‚żart’ Jina się pojawił), reszty niestety nie pamiętam w tej chwili zupełnie.

Czas na wzruszający moment. Chłopcy wystąpili z 2! 3!, co zakończyło się tylko jednym wielkim morzem łez, zarówno u fanów jak i chłopców. Podczas piosenki w pewnym momencie na ekranie pojawił się napis ‚ARMY TIME’, podczas którego wszyscy podnieśli banery z napisem ‚wierzymy wam, więc 2, 3’ – nawiązanie do słów piosenki. Wokół mnie akurat nie było osób, które bardzo przeżywały (gdzieś po prawej z tyłu usłyszałam głośny szloch), dziewczyna obok mnie w ogóle siedziała cicho przez cały fanmeeting, od czasu do czasu się śmiejąc, wśród dwóch dziewczyn przede mną jedna musiała się trochę popłakać, bo druga, która cały czas była tylko bardzo podekscytowana, trochę się z niej nabijała (ja ryczałam i szlochałam i śpiewałam głośno jak głupia, zasłaniając tylko swoją twarz banerem, tak swoją drogą XD), wszyscy moi znajomi mówią, że wokół nich wszyscy ryczeli. Początek piosenki fani śpiewali z RapMonem, potem głównie płakali, refreny i sam koniec piosenki (nawet bez BTSów) również zaśpiewali. Po piosence nastał czas na końcowe wypowiedzi [nie napiszę wszystkiego, tylko to, co najbardziej zapadło mi w pamięć, na pewno znajdą się i tłumaczenia pełnych wypowiedzi później]. Wspomnieli o tym, że bardzo się cieszą, że mogli z nami tę piosenkę zaśpiewać, wspomnieli również o projekcie banerowym, mówili o tym, jak to się cieszą, mogąc mieć fanmeeting w tak wielkim miejscu. Dziękowali nam i mówili, że nas kochają. Jin był pierwszy, znowu wtrącił jakiś głupi żarcik (o trzech cennych ‚gym’ na świecie: złoto – hwanggym; sól – sogym; ten moment w którym jestem z wami – kończące się na jigym). J-Hope spytał, czy nie jest przypadkiem najszczęśliwszą osobą na świecie, ale ARMYs wyprowadziły go z błędu, więc stwierdził, że jeśli są takie, to pewnie właśnie ARMYs tu zgromadzone. Poprosił, byśmy byli dumni z bycia fanami BTS. Najbardziej druzgocząca była wypowiedź Tae. Od początku płakał lub wyglądał jakby był na skraju. Powiedział, że musi podzielić się z nami czymś osobistym, że fani ostatnio go pytali, czemu jest zdołowany i chciał odpowiedzieć już wtedy, ale nie mógł tego wydusić, dlatego chce to nam powiedzieć teraz. Powiedział, że jego babcia, która była dla niego bardzo ważna, zmarła niedawno. Gdy zgarnęli pierwszą wygraną z BST, było to 49 dzień po jej śmierci. Babcia zawsze chciała zobaczyć go w telewizji, więc jego marzeniem było wspomnieć jej imię, podziękować, ale niestety timing był zły (użył dosłownie słowa ‚timing’; cała jego wypowiedź, pełna płaczu, była bardzo wzruszająca i praktycznie wszyscy płakali, ale mam wrażenie, że to wspomnienie o timingu wywołało dodatkowo ogólne poruszenie). Babcia również mówiła mu, żeby kochał swoich fanów. Wspomniał o tym, że wierzy, że wspiera go ona z nieba i poprosił, byśmy o niej myśleli. Wspomniałam już o morzu łez? Pod koniec Jimin przyszedł przytulić Tae, a gdy nastał czas na jego przemowę, powiedział, że patrz, co zrobiłeś, wszyscy teraz płaczą. Mówił o tym, jak ciężko mu teraz powiedzieć swoją kwestię po wypowiedzi V i w ogóle. W pewnym momencie fani zaczęli krzyczeć ‚nie płacz’, ale nim w sumie dokończyli pierwsze słowa czy coś, zdążył ich uciąć, mówiąc, że on wcale nie płacze i nie będzie płakał. Po Jiminie była kolej na Kookiego, który również płakał, do tego stopnia, że ciężko mu było wypowiedzieć niektóre słowa i przepraszał za to. Namjoon jak zwykle wszystko bardzo pięknie podsumował i zakończył. Więcej niestety nie jestem w stanie powiedzieć, bo płakałam jak najęta, więc moje umiejętności skupienia się w tym momencie były ograniczone xd’

Po morzu łez nastąpił czas na dobrą zabawę. Chłopcy wystąpili z jeszcze dwiema piosenkami, FUN BOYZ oraz ATTACK ON BANGTAN, podczas których chodzili i jeździli po wszystkich sceno-ścieżkach, machając do fanów i tak dalej. Po tym w tle została puszczona piosenka WINGS, podczas której w dalszym ciągu zwiedzali wszelkie zakamarki sceny i dziękowali wszystkim za przybycie, potem jeszcze w tle leciało ponownie 21ST CENTURY GIRL i później SAVE ME, chłopcy przez cały ten czas latali po scenie w te i we w te, dziękując i czasem trochę podśpiewując. Pod koniec SAVE ME wrócili na główną scenę, złapali się za ręce, ukłonili i zniknęli pod sceną. Po tym zaczęło lecieć BST.

[DODATKOWO]

MC spytał, co powinni kazać zrobić Jiminowi i czy aegyo. Publiczność odkrzyczała, że tak, z jakiegoś powodu jednak kazali mu zatańczyć seksowny taniec, zatańczył więc zadowolony fragment BST, po czym kazali mu zatańczyć to samo ale w wersji aegyo.

Przy rozmowie o przesyłanych odpowiedziach na pytania od Bangtanów wspomnieli w ogóle o tym, jak dużo dostają listów i że ich przechowywalnia czy coś się zepsuła czy coś, tak dużo dostają. w tym momencie Tae wspomniał o tym, że jeden list zapadł mu w pamięć, w którym było napisane ‚oppa i tak tego nie przeczyta, nie?’ (na co cała arena zrobiła ‚awwww’), po czym powiedział, ze odpisał na liście ‚przeczytałem’

Oh i Jimin był super uroczy, raz w podskokach podbiegł do Sugi i jakby się za nim schował, zwrócił do niego co jest nie tak z Rapmonem.

 

Za relację dziękujemy Weronice!!
Posted by: Akira@BangtanPoland
Take out with full credits /ZAKAZ KOPIOWANIA I EDYTOWANIA!!!!!!!

Advertisements

2 thoughts on “[161112/RELACJA] BTS 3RD MUSTER [ARMY.ZIP +] w Gocheok Sky Dome – Dzień 1 – relacja dla Bangtan Poland

  1. byłaś na 3rd musterze? * ^ * Może było gdzieś napisane, a ja sierota i nie widziałam, ale jak?

    • Jedna z moich koleżanek jest oficjalną ARMY i od roku jest na wymianie, więc siedzi w Korei i korzysta z każdej okazji xD Oficjalne ARMYs mają pierwszeństwo w kupowaniu biletów i to odbywa się pewnie na fancafe albo na oficjalnej stronie sklepu. Musiałabym dokładniej zapytać jak bilety kupowała.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s